Dzisiaj będzie
krótko, a konkretnie.
Mamy różne plany,
cele i przedsięwzięcia. Często wiążą się one ze zmianą naszych nawyków, chęcią
wprowadzenia nowych, bardziej pożądanych zachowań. I tu właśnie zaczynają się
schody. Nie jest tak łatwo zamienić stare przyzwyczajenia na nowe. Na szczęście
pewien psycholog znalazł śmiesznie prostą, cudownie skuteczną metodę. Miałam
okazję przetestować ją całkiem niedawno. Otóż postanowiłam w końcu zerwać z
moim starym, dobrym przyzwyczajeniem, którego początku upatruję we wczesnych
latach szkolnych. Poranne drzemki. Do niedawna nie było takiej możliwości,
żebym wstała po pierwszym alarmie. Trzeba ich było nastawić tak ze trzy,
minimalnie. Jednak od jakiegoś czasu zaczęło mnie denerwować, że właściwie
marnuję czas przeznaczony na spanie rozbudzając się co chwilę, a czas
przeznaczony na wstawanie zajmują mi drzemki, bo „jeszcze momencik”. A potem na
złamanie karku biegiem do pracy, jednocześnie jedną ręką tuszując rzęsy, a drugą
kierując do ust kanapkę. W momencie, kiedy całe moje życie się zmienia,
stanęłam twarzą w twarz z faktem, że po prostu marnuję czas i folguję mojej
słabej woli. Postanowiłam więc przejść na drugą stronę mocy i zacząć wstawać, po
zadzwonieniu pierwszego budzika. Tylko jak to zrobić nie ryzykując zaspaniem do
pracy? Tutaj właśnie z pomocą przyszła mi owa rewolucyjna metoda, pięknie
nazwana Implementacją Intencji. Cała sztuka polega na tym, że programujemy
sobie w głowie nową reakcję na znaną nam sytuację. Robimy to za pomocą prostej
formułki:
JEŻELI…. (coś się
wydarzy), TO (tak się zachowam).
lub
GDY jestem w
sytuacji X, TO podejmę działanie Y.
W moim przypadku
implementacja brzmiała następująco:
Jeżeli następnym
razem rano usłyszę budzik, to wstanę od razu z łóżka.
Wystarczy sobie
to powiedzieć lub zapisać.
I to wszystko.
Słysząc na drugi dzień alarm o poranku, przypomniało mi się powyższe zdanie i…
wstałam!:)
To tyle na dziś!
Jeśli jesteście zainteresowani historią lub dokładniejszym mechanizmem
działania tej metody, odsyłam do wyszukiwarki:)
Pozdrawiam i życzę
szybkich zmian na dobre.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz