Alleluja!
W ten dzień
radosny chcę napisać jedno. Uwierz.
Uwierz w siebie. Uwierz w dobrą
przyszłość. Uwierz, że masz siłę. Uwierz, że jutro będzie lepsze. Uwierz, że czekają
na Ciebie wspaniałe chwilę. Uwierz, że możesz.
Prawdą jest to, że jesteś tym, czym
myślisz. To, co siedzi w Twojej głowie, to jak odbierasz rzeczywistość,
manifestuje się w Twoim życiu. Na każdym kroku. Życie jest jakie jest i będą
przydarzać Ci się różne sytuację. Tylko i wyłącznie od Ciebie zależy jak je
będziesz postrzegał. To znana i stara prawda. Podział na optymistów i
pesymistów. Jednak nie chodzi tutaj o usposobienie. Chodzi o Twoją decyzję. O
Twój największy wybór. To czym karmisz swój umysł, to jakie masz myśli, ma
największy wpływ na to, jak będzie wyglądał świat wokół Ciebie.
Dlatego tak ważne
jest aby wierzyć.
Nie chcę być demagogiem, ani poręczycielem
jakiegokolwiek kościoła. Natomiast uważam, że wszystkie święte księgi są
przepełnione prawdziwą i świętą mądrością. I w każdej z nich można znaleźć teksty
o tym, jak ważna jest wiara. Czytając różne książki, podążając za filozofami i myślicielami
zaczęłam to dostrzegać. Wszędzie, bez względu na wyznawana religię czy
światopogląd podkreśla się jak ważna jest wiara. Na całym świecie. Jeśli wyjąć
to na chwilę z kontekstu religii zaczyna się dostrzegać pewną uniwersalną prawdę.
Wiara jest podstawą wszystkiego. Czy to buddyzm czy katolicyzm. Czy czytający książkę Sekret czy
słuchając amerykańskich couchów. Przesłanie jest jedno. Uwierz.
Dlaczego modlitwy są tak skuteczne?
Dlaczego uzdrowienia mają miejsce? Dlaczego w kościele tak długo przebiega
proces beatyfikacyjny? A hipnoza? Podczas której można człowiekowi wmówić wszystko?
Absolutnie wszystko. Stanie się deską, czy zwierzęciem. Efekt placebo. Nawet jeśli
podamy komuś sztuczny lek, albo po prostu witaminę C, jest on w stanie
ozdrowieć…
Oto jak potężna
jest wiara. Oto jak potężny jest nasz umysł…
Nie chodzi o
wiarę w Boga. Chodzi o wiarę w ogóle.
Człowiek jest w
stanie dokonać wszystkiego. Na przykład zbudować maszynę, która zabierze go w
kosmos. Jednak najpierw ktoś jako pierwszy w to uwierzył. Słyszałam kiedyś też historię
o tym, że sto lat temu ludzie uważali, że nie są już w stanie biegać szybciej. Lekarze
i fachowcy stwierdzili, że ludzki organizm ma daną wytrzymałość i możliwości i,
że już nie da się po prostu szybciej. Jednak w końcu znalazł się gość, który
wierzył, że jest w stanie przebiec dany dystans poniżej minuty. I udało się. I
ciągle się udaje. Mimo, że są ustalane rekordy, to ludzie właśnie wciąż i wciąż
je pobijają. Czy to kiedyś się zatrzyma? Czy jest jakaś granica? Myślę, że jak
długo ludzie będą wierzyli, że są w stanie osiągnąć więcej, tak długo właśnie
będą ustalać nowy rekord.
Przestań wątpić już dziś. Co masz do
stracenia? Dlaczego ludzie tak bardzo odsuwają się od tych prostych rzeczy? Dlaczego
wmawiają sobie, że na coś nie zasługują? Że nigdy im się nie uda? Że coś jest nie
możliwie? Dlaczego sami sobie utrudniamy życie i odcinamy się od szczęścia na
które zasługujemy?
Przecież każdy z nas jest człowiekiem. Rodzimy
się jako tabula rasa. Wiem, są pewne czynniki, sprawiające, że jedni mają
lepiej, drudzy gorzej. Ale tak naprawdę jesteśmy tacy sami i dane nam są takie
same szanse i okazję. To co zrobimy z naszym życiem, to tylko i wyłącznie nasza
sprawa. Dlatego czas przestać utrudniać sobie życie. Być swoim wrogiem. Czas
uwierzyć. Uwierzyć w siebie, w drugiego człowieka, w dobro. Jeśli w coś wierzysz,
w końcu to przyciągniesz, a Twoje życie stanie się takie, jakiego pragniesz.
Wczoraj przypomniało mi się czasy kiedy
byłam mała. Wtedy dużą część mojego życia poświęcałam wyobrażeniom, że jestem w
bajce. Byłam księżniczką, albo jakimś zwierzątkiem. I przypomniał mi się ten
słodki smak życia wtedy. Chcę żeby moje życie było takie znowu. Chcę widzieć w
nim rzeczy, których być może inni już nie widzą. Chcę wierzyć, że życie jest piękne
i, że mogę wszystko.
Ty też możesz. Jesteś cudowny/a i wyjątkowy/a
jako człowiek. Nie muszę Cię znać, by to wiedzieć. Ja wierzę w Ciebie, wierzę,
że jesteś w stanie osiągnąć swoje cele, spełnić swoje marzenia.
Możesz o wiele
więcej.
Uwierz w to i Ty.
Wesołych świąt!















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz